Uno... mierzenie, rysowanie, mazanie, jeszcze raz rysowanie, kombinowanie itp...
Due ... wycinanie i krojenie...
Tre... sklejanie wszystkiego na miejsce odpowiednie, żeby nie powiedzieć "zussamen do kupen" :)
Quatro... no i zaczęło się owijanie. W prawdziwą bawełnę 100% :) hehe
Cinque... owijam i owijam i owijam....
Sei... a taki już jest efekt końcowy. Uzyskany dziś. Literka Pana K. :)
No i co o tym myślicie? :)
Czy i któraś z Was skusi się na coś podobnego? :)
